„Wewnątrz komunii - wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej mężczyzna jest powołany, aby żył w świadomości swego daru oraz roli męża i ojca” (FC 25).
Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej Familiaris consortio wskazuje głęboki sens podstawowego powołania mężczyzny oraz zadań z niego wypływających: mężczyzna, ukazując i przeżywając na ziemi ojcostwo samego Boga (por. Ef 3, 15), powołany jest do zabezpieczenia równego rozwoju wszystkim członkom rodziny. Spełni to zadanie przez wielkoduszną odpowiedzialność za życie poczęte pod sercem matki, przez troskliwe pełnienie obowiązku wychowania, dzielonego ze współmałżonką, przez pracę, która nigdy nie rozbija rodziny, ale utwierdza ją w spójni i stałości, przez dawanie świadectwa dojrzałego życia chrześcijańskiego, które skutecznie wprowadza dzieci w żywe doświadczenie Chrystusa i Kościoła (por. FC 25).
Ojcostwo jest więc darem i powołaniem, które winno być rozumiane
i przeżywane nie jako wymóg i obowiązek, ale raczej jako czytelny znak bezgranicznej miłości Ojca, który odradza do świętego życia.
Chociaż możliwą rzeczą jest być dobrym ojcem, będąc tylko szlachetnym człowiekiem, to jednak ojciec-chrześcijanin powinien wiedzieć, że jego powołanie jest powołaniem nadprzyrodzonym, spełnianym dobrze „dzięki światłu i łasce Ojca Niebieskiego” .
Powołanie do ojcostwa jest wpisane w naturę każdego mężczyzny. Słowa „ojcostwo” można używać zamiennie ze słowem „mężczyzna”. Utożsamienie obydwu pojęć: ojcostwa i męskości wyraża szacunek dla każdego mężczyzny,
a równocześnie wskazuje na zadanie wyznaczone każdemu mężczyźnie przez Stwórcę – by był ojcem . Odnosi się ono do całego jego życia, niezależnie
od tego, czy misję tę realizuje tylko w sferze duchowej, czy także biologicznej.
Ojcostwo zawsze pochodzi od Boga i zawsze wskazuje na Niego, choć często człowiek tego nie dostrzega; jest powołaniem danym również przez Niego – to On wzywa po imieniu każdego z ojców; jest posłannictwem,
dla którego wypełnienia ojciec otrzymuje potrzebne mu dary .
Ojcostwo ziemskie zarówno z teologicznego, jak i antropologicznego punktu widzenia znajduje więc swoje źródło w ojcostwie Bożym. Jest ono wielkim darem, powołaniem i zadaniem każdego mężczyzny. Dawniej ojciec był głową rodziny, zajmował pierwsze miejsce przy stole, przewodniczył wspólnej modlitwie w domu, wydawał polecenia, żywił, nauczał, wychowywał dzieci i opiekował się całą rodziną.
Dzisiaj pozycja ojca w rodzinie została zachwiana, jego autorytet stale upada. Dzieje się tak z powodu przemian modelu rodziny, która z patriarchalnej staje się partnerską, również na skutek nie zawsze poprawnej postawy samych ojców, czy wreszcie z powodu zerwania kontaktu z Bogiem. Z jednej strony obserwuje się zanik autorytetu ojca, z drugiej natomiast zauważa się społeczne zapotrzebowanie na dobrze spełnianą rolę ojca w rodzinie. Jest on potrzebny jako reprezentant wszystkich członków wspólnoty rodzinnej oraz jako ten, który utrzymuje jedność w tej wspólnocie i jest największym autorytetem wychowawczym .
Problematyka kryzysu ojcostwa z natury rzeczy jest bardzo rozległa i nie jest możliwe omówienie wszystkich jej aspektów. W literaturze podejmującej zagadnienie małżeństwa i rodziny często pisze się o kryzysie ojcostwa,
a współczesną cywilizację nazywa się „cywilizacją bez ojca”.

 [1]  2  3  » 

Powrót

Dzisiaj jest

poniedziałek,
20 listopada 2017

(324. dzień roku)

Zegar

Jestem z wami.

Święta

Poniedziałek, XXXIII Tydzień zwykły Rok A, I Wspomnienie św

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Wyszukiwanie

Sonda

Czy modlisz się modlitwą różańcową?

sporadycznie

wcale

codziennie


Licznik

Liczba wyświetleń:
2538879